wtorek, 16 września 2014

Prezent od losu

Życie czasem sprawia nam niespodzianki... Właśnie tak się stało i dostałam od losu przepiękny prezent. Jeszcze we wrześniu zawitam ponownie na Wyspie Księcia Edwarda :) :) :) Mój Wymarzony Domek się za mną stęsknił... A ja za nim... Napiszę więcej, jak ochłonę. :)







7 komentarzy:

  1. O rany!! Ale wspaniale :D Jedziemy znowu na Wyspę!! Hurrraaaa!! Bo zabierasz nas ze sobą, prawda? Cieszę się razem z Tobą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pewne miejsca na pewno zabiore Was ze soba :) Dziekuje za cieple slowa Nikki!

      Usuń
  2. Kochana,przecież to było do przewidzenia!
    Zawsze zostawisz po sobie piękne wspomnienia...więc domek chce wiecej.
    Czerp z życia pełnymi garściami ,zasłużyłaś na to.
    Milego" powrotu do domku" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Basiu!! I za wiele cieplych slow! Calusy!

      Usuń
  3. I love that bridge. Reminds me of Mackinaw Bridge, which is where I grew up Ill find you and article about if its very historical:)

    OdpowiedzUsuń