poniedziałek, 6 lipca 2015

WKE 2015

Wczoraj późnym wieczorem wróciliśmy z Wyspy Księcia Edwarda. Tym razem nie udało mi się umieszczać relacji będąc na Wyspie, ale przywiozłam sporo materiałów, które w najbliższych dniach umieszczę na blogu. Zdołaliśmy  zrealizować 90% planów, czyli mamy kolejny powód, aby wrócić do Avonlea. 

Nie dziwię się, że czerwiec był ulubionym miesiącem Lucy Maud Montgomery. Wszechobecny łubin, świeżo zaorane pola, homary i budząca się przyroda — zupełnie inne widoki niż w sierpniu bądź wrześniu! 

Zastanawiałam się, co było najważniejsze podczas ostatniej wizyty... Czy były to widoki, czy też miejsca związane z Lucy Maud Montgomery i Anią... Trudno zdecydować, bo wszystko ma w sobie niesamowity urok, jednak tym razem najważniejsi byli ludzie. Obiad, na który zaprosiła nas właścicielka Wymarzonego Domku Nadii, poznanie potomków kapitana Williama Bella, który być może był pierwowzorem Kapitana Jima i wizyta w oryginalnej latarni Cape Tryon, spotkania z pokrewnymi duszami i poznawanie nowych to doświadczenia, które pozostaną z nami na zawsze. 

Mam dla Was sporo niespodzianek – wybrałam się w miejsca, których jeszcze nie pokazywałam na blogu. Zrobiliśmy setki zdjęć, w tym kilkadziesiąt z lotu ptaka. Już wkrótce znajdziecie je na blogu – serdecznie zapraszam!





8 komentarzy:

  1. Zdjęcia, jak zwykle wyjątkowe, z wyjątkowego miejsca, robione przez wyjątkowe osoby :-) Czekam na zapowiadany niezwykle ciekawie brzmiący ciąg dalszy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Inez! Staramy sie robic dobre fotki :)

      Usuń
  2. Ależ tam było pięknie! Zapowiada się fantastyczna uta w kolejnych postach :) Czekam z niecierpliwością!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, ze nie zawiode :) Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  3. Wszystko jest ciekawe, ludzie, miejsca i wydarzenia z nimi związane. Ale ja jestem pod ogromnym wrażeniem profesjonalności w robieniu zdjęć. Są porażająco piękne i autentyczne. Gdyby je odpowiednio powiększyć, chciałoby się w nie wejść, by pospacerować po wyspie i powąchać jej zapachy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Elu za te komplementy. Choc bardzo sie staramy, zadne zdjecie tak naprawde nie jest w stanie pokazac jak piekna jest Wyspa Ksiecia Edwarda. Pozdrawiam Cie serdecznie!

      Usuń
  4. Love the view of Green Gables! :D

    OdpowiedzUsuń