środa, 21 września 2016

Podróż marzeń

Wczoraj późnym wieczorem wróciłam do domu po dwóch pięknych tygodniach na Wyspie. W drodze powrotnej towarzyszyła mi muzyka z przedstawienia „Ania z Zielonego Wzgórza”, który można obecnie zobaczyć w Teatrze Groteska w Krakowie. Płytę przywiozła ze sobą Agnieszka, ale dopiero kilka dni temu miałam okazję jej posłuchać. Cudowna muzyka i słowa! Szczególnie jedna piosenka utkwiła mi w pamięci, więc postanowiłam się nią z Wami podzielić. Bardzo trudno mi pisać o czasie spędzonym w towarzystwie dwóch Pokrewnych Dusz... Każda z nas zostawiła część siebie w Blue Moon i zabrała wiele wspomnień chwil, których magii nie jest w stanie oddać żaden wpis na blogu. Czasem rozmawiałam z Agnieszką o tym, jak wyjątkowe jest jej doświadczenie... Myślę, że niewiele osób przeżyło tak wiele będąc na Wyspie. Agnieszka przeżyła prawdziwą podróż marzeń. Mam nadzieję, że ten krótki filmik zainspiruje i Was. Marzenia nie spełniają się same! Czas zacząć planować :). A jeśli ktoś miałby ochotę zamieszkać w Blue Moon nad Jeziorem Lśniących Wód, to proszę o kontakt. Być może będę mogła pomóc w spełnieniu kolejnego marzenia...


Zapraszam na filmik:


6 komentarzy:

  1. No i weź tu człowieku obejrzyj to i sie nie wzrusz do łez ;D :))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczny, wzruszający, magiczny film, Bernadko!... Ten blog, TY spełniacie marzenia! Jesteś niesamowita! <3

    Mnie jeszcze chwyciła za serce piosenka o Mamie. Kiedy przyjedziesz kiedyś do Krakowa koniecznie wybierz się do Groteski! Nie da się nie płakać w trakcie spektaklu!
    A, zapomniałabym. Mój blog przeniosłam na WordPressa. Jakoś nie mogłam się dogadać z Bloggerem. Tak więc znajdziesz go tu:
    zielonewzgorzaani.wordpress.com

    Podziwiam Cię, naprawdę :) Nie wiem dokładnie dlaczego, ale jesteś dla mnie takim jakby.. autorytetem. Tak. Serio, och, najpierw spełniłaś swoje marzenie, a później innych! Naprawdę, niesamowite! Też bym tak chciała... :)

    Przesyłam szeroki uśmiech i serdeczne pozdrowienia :))
    Ula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, ja juz Cie znalazlam :) :) Szukalam Cie pod starym adresem i sie zmartwilam, ze blogu nie ma, ale zerknelam na Twoj profil i sie wszystko wyjasnilo. Na nowym blogu zauwazylam, ze odnalazlas w Zuzi Pokrewna Dusze i az lezka mi sie w oku zakrecila, bo sie poznalyscie u mnie na blogu.

      Jesli masz kontakt z Zuzia, to popros Ja, aby do mnie napisala. Moze napisac przez Formularz Kontaktowy tu na blogu.

      Ciesze sie, ze podobal Ci sie filmik, a cala plyta z piosenkami z Teatru Groteska towarzyszy mi od kilku dni we wszystkim, co robie. Masz racje, ze ta piosenka o mamie jest bardzo wzruszajaca. Bardzo podoba mi sie tez piosenka Maryli. Moze kiedys uda mi sie pojsc na spektakl w Krakowie? Oby... Uwielbiam Krakow i zawsze w nim goszcze, kiedy jestem w Polsce.

      Moja droga - przed Toba cale zycie i wierze, ze i Ty kiedys pojawisz sie na Wyspie. Najlepiej z Zuzia, bo wtedy bedziecie miec mega przezycia. Juz sie usmiecham na sama mysl o tym, jak bedziecie zachwycac sie Wyspa!

      Pozdrawiam Cie bardzo goraco! I dziekuje za tyle milych slow pod adresem moim i blogu :)

      Usuń
  3. Wspinały filmik nie zapomnianych wspomnień spełnionego marzenia ,i piosenka ma piękny tekst . Dziękuję Bernadko, pozdrawiam ciebie i dwie wspaniałe Pokrewne dusze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Krzysiu za mile slowa i pozdrowienia. Piosenka pasowala idealnie do tego, co dzialo sie na Wyspie w ciagu tych pieknych chwil. Pokrewienstwo dusz nie jest az tak rzadkie...

      Usuń